Połączenie kredytu hipotecznego z wykończeniem mieszkania to obecnie najbardziej popularne rozwiązanie wśród osób, które decydują się na własną nieruchomość. Jak zatem wygląda cały proces przyznawania kredytu i o czym należy pamiętać udając się do banku po kredyt?

Płynność finansowa to kluczowy warunek

Zanim bank udzieli nam kredytu hipotecznego w żądanej wysokości musi on sprawdzić naszą płynność finansową, czyli innymi słowy, ile dokładnie mamy wydatków każdego miesiąca, a ile wpływów i czy będzie nas stać na opłacanie raty kredytu w przekalkulowanej wysokości. Kredyty hipoteczne mają bardzo długi termin spłat rat, o czym każdy z pewnością wie i liczy się z tym, że rata w konkretnej wysokości będzie mu towarzyszyć przez następne 25-30 lat. Ponadto wszystko zależy również od tego, jak będzie wyglądała sytuacja gospodarcza w najbliższych latach, a także czy decydujemy się na kredyt hipoteczny w walucie obcej.

Jak wygląda wypłata kredytu hipotecznego?

Kiedy kwestie płynności finansowej mamy już za sobą, pora objaśnić, w jaki sposób bank najczęściej wypłaca kredyty hipoteczne. Zdecydowaliśmy się na kredyt na zakup nieruchomości oraz na jego wykończenie, zatem bank część kredytu, który przeznaczony jest na zakup przeleje na wskazane konto sprzedającego, natomiast część przeznaczoną na wykończenie przeleje na konto klienta. Tak jest praktycznie zawsze i nie ma znaczenia, czy dokonujemy zakupu nieruchomości z rynku wtórnego czy prosto od dewelopera. Warto również podkreślić, że część przeznaczona na wykończenie najczęściej dzielona jest na transze, a nie wypłacana w całości jednym przelewem. Banki w ten sposób chcą kontrolować, czy pieniądze wydawane są zgodnie z przedstawionymi przez klientów kosztorysami. W przypadku niższych kredytów na wykończenie, bank może podzielić całą kwotę na dwie transze (niekoniecznie równe), jednak w przypadku znacznie wyższych kwot, może się okazać, że bank podzielił je na 3-4 transze. Dlatego należy liczyć się z tym, że cała kwota na remont nie pojawi się od razu w całości na naszym koncie.

Kredyty hipoteczne – kwestie wkładu własnego

Oczywiście bardzo ważna jest również kwestia wkładu własnego, który zawsze wymagany jest przez każdy bank. W ostatnim czasie wysokość wkładu własnego wymaganego przez bank coraz bardziej rośnie i z poziomu 10% ma ostatecznie w ciągu najbliższych lat dojść do poziomu 20%. Jednak na potrzeby tego tekstu, przyjmijmy, że bank żąda od klientów 10% wkładu własnego. Oznacza to, że kredytobiorcy muszą okazać się kwotą wynoszącą 10% wkładu własnego na zakup mieszkania + 10% wkładu własnego na wykończenie! Przyjmując, że kwota zakupu nieruchomości wynosi 300.000 zł, wówczas klient musi posiadać 30.000 zł wkładu własnego. Do tego chcemy również kredyt hipoteczny na wykończenie w kwocie 50.000 zł, a więc musimy mieć jeszcze 5.000 zł (czyli 10% z 50.000 zł). Znaczna część klientów nie zdaje sobie sprawy z tego faktu oraz w jaki sposób bank kalkuluje wysokość wkładu własnego klienta, a jest to bardzo istotne.